Danusiowe wariacje kuchenne

Jestem amatorką moich wariacji i nie wszystko jest idealne.

Ja i moje życie

  • czwartek, 24 lipca 2014
    • CDN...

      No i maraton nocek zbliża się do końca,nawet polubiłam te nocne zmiany może dlatego ,że cały czas się coś robi,ale co tam najważniejsze ,że za kilka dni zostanę "teściową",ale co tam "teściowa"czekam na "babcię"tak bardzo bym chciała mieć już wnuczątko ,ale plany mają się zrealizować za dwa lata :(...na pociechę mam Nikusię,mój futrzak kochany..:)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danusia1966
      Czas publikacji:
      czwartek, 24 lipca 2014 13:47
  • niedziela, 20 lipca 2014
    • CDN...

      Anula pojechała do Pogorzelicy,na zasłużony urlop:)Spędziłyśmy fajny wieczór i nockę w towarzystwie Kadarki ;) białej!Pierwszy raz taką piłam,smak bardzo delikatny półsłodki.Normalnie czuję się jak wieloryb,tyle się najadłam,opiłam hmmm  właściwie to nie tyle,ale podjadanie całą noc to masakra a ślub syna tuż tuż i kiecka już kupiona...od jutro szlaban na jedzenie :) dobrze,że mam nocki to jakoś zleci...I tak zostanę po raz drugi mamą i na pewno będzie to córcia:). Toast za każdy zdobyczny medal mojego małego Dużego Mistrza (3DAN KARATE SHOTOKAN). Kocham mojego prawie 2-metrowego Szkraba najbardziej na świecie :)

      A teraz czas odespać spotkanie bo w moim wieku nieprzespana noc+obżarstwo+drinki=wory pod oczami i opuchlizna  a trzeba jakoś do ludzi wyjść :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danusia1966
      Czas publikacji:
      niedziela, 20 lipca 2014 21:59
  • piątek, 18 lipca 2014
    • CDN...

      Jak miło przypomnieć sobie ,jak to jest pracować :) Ja tego potrzebowałam!Nie ważne,że to tylko na razie umowa-zlecenie,ale jest!!!!!!!!Towarzystwo innych ludzi jest jak lek.Odłożyłam na razie ziołowe suplementy"wyciszenia i zmniejszenia stresu"Jest okey:)Jutro przejazdem wpadnie przyjaciółka moja kochana (jedzie dziewczę nad morze w niedzielę )biedna Ona była przez ostatni okres,musiała wysłuchiwać moje żale,rozterki i zmiany nastroju.Ale jak dobrze,że Ją mam to taki mój Anioł.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „CDN...”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danusia1966
      Czas publikacji:
      piątek, 18 lipca 2014 23:05
  • czwartek, 17 lipca 2014
    • CDN...

      Byłam dziś poproszona do pracy.W międzyczasie zadzwoniła bardzo miła pani z poczty(tam też aplikowałam ),że mogę na pół etatu do "opieki"nad kasą główną,popołudniami i nocą,na zastępstwo.Kurcze takie coś mnie nie urządza,za stara jestem na pół etatu,i muszę myśleć o emeryturze(jak doczekam ). A w dzisiejszej pracy taka "nasiadówka",siedzenie ,patrzenie,pytanie i tak 8godz.Szum i warkot maszyn liczących do tej pory mi tkwi w głowie.Załoga bardzo fajna,pani kierownik przesympatyczna.Ze mną jeszcze było dziś Dwoje Nowych-bardzo fajni młodzi ludzie,jutro idę na 8.OO a od poniedziałku na nocki,bo rano następna czwórka "nowych"do ogarnięcia przez Panią Kierownik.I znowu niby się cieszę,ale pojawił się czarny scenariusz."a jak mnie nie wybiorą?"I jeszcze na domiar złego coś się dzieje z moją psiną.Ma już 10lat ,ale od wczoraj czasami zapiszczy tak znienacka i się zrywa,jakaś taka zamyślona :( boję się ,żeby choróbsko Ją jakieś nie naszło tfu tfu odpukać.Tak bardzo Ją kocham.

      Zawsze taka radosna i pomocna przy sprzątaniu :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danusia1966
      Czas publikacji:
      czwartek, 17 lipca 2014 19:15
  • środa, 16 lipca 2014
    • CDN...

      No i miałam aż 3 rozmowy w sprawie pracy :)jednak trzymam się pierwszej,(kto pierwszy ten lepszy? hmmmm),Jutro mam o 9.00 podejść do pani kierownik.Ciekawa jestem na czym ta praca polega,jeśli nie dam rady to mam jeszcze dwie opcje,a dziś miałam też dwa telefony.Coś ruszyło w końcu.Kupiłam też sukienkę na ślub syna,ale przeceny!!!!!!!!!!!! no nic tylko mieć pieniądze i można wymienić garderobę.Nigdy nie kupowałam gotowych sukienek bo mi nie były jakoś potrzebne,ale przyszedł taki czas i cieszę się bo to frajda brać kilka rzeczy do przymierzalni i się przebierać,jeszcze jakieś tam buty,torebeczkę no i komplet.


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danusia1966
      Czas publikacji:
      środa, 16 lipca 2014 15:50
  • poniedziałek, 14 lipca 2014
    • CDN...

      No i mamy początek tygodnia,i fajnie się zaczął:)Byłam na rozmowie w sprawie pracy,no na razie kosztowało mnie to 49zł (musiałam po drodze kupić czółenka ciemne bo w pomarańczowych to tak jakoś hmmm mało profesjonalnie). Nie było głupich pytań typu:proszę o sobie opowiedzieć,jakie ma pani mocne i słabe strony-to pytanie to już dla mnie najgłupsze z najgłupszych itp.Pan od razu przeszedł do przedstawienia firmy,oczekiwań,warunków i na końcu zapytał czy mi odpowiada?bo o mnie już trochę wie z CV a reszta wyjdzie w trakcie...No superowa rozmowa..do końca tygodnia zadzwoni czy jest na tak czy na nie..A potem miałam drugi telefon  z Rossmanna -też mam na jutro rozmowę.No i jak tu nie kochać poniedziałków :),ale nie chwalmy dnia przed zachodem słońca..

      myślę................myślę.................. myślę......może coś mi w końcu wyjdzie?????

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danusia1966
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 14 lipca 2014 22:17
  • czwartek, 10 lipca 2014
  • środa, 09 lipca 2014
  • poniedziałek, 07 lipca 2014
    • CDN...

      No i" światełko w tunelu"?Miałam telefon w sprawie pracy ,tam gdzie bym chciała w cukiernio-piekarni.Lubię ludzi i znam się trochę na wypiekach  i jak połączyć jedno z drugim to pewnie bym się cieszyła więc wysłałam kilka ofert na to stanowisko.( Sporo osób namawia mnie do swojej działalności,ale ja nie mam do tego "smykałki"wolę być pracownikiem niż pracodawcą.Nigdy nie wzięłam pieniędzy za jakiś tort czy też catering-robię to dla przyjemności dla Tych których kocham i których bardzo lubię :)).I w związku z tym telefonem zaczęłam dziś wyrabiać sobie książeczkę sanep.,ale tamta oferta mi "uciekła"bo potrzebowali na drugi dzień do pracy:(. Moje CV jest sztywne -takie adekwatne do tego co robiłam a z wykształcenia jestem pielęgniarką (pracowałam kilka lat) i księgową (też pracowałam kilkanaście lat),więc nie ma tam nic o moich umiejętnościach kulinarnych i nie za bardzo można je dopasować do wymogów pracodawców :(.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danusia1966
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 07 lipca 2014 13:16
  • piątek, 04 lipca 2014
    • CZAS ZACZĄĆ PRZYGODĘ !?

      Z własnego wyboru(napełniona kiedyś tam optymistyczną nadzieją ,romantyzmem i miłością)jestem zawieszona w przestrzeni.

      Trudno stało się,czas na nieznane mi do tej pory wyzwanie pt "Szukam pracy" hmmm i co? masakra !!!!!!!!!łączę się w bólu ze wszystkimi w takiej samej sytuacji.Dla jednych pracodawców za stara,dla innych za młoda,za zdrowa,za głupia,za mało wykształcona i za brzydka (no cóż tutaj to akurat nie moja wina-chociaż Rodziców mam ładnych).

      Poczucie mojej wartości spada z każdym wysłanym  CV e-mailem lub drogą pocztową.

      Siedząc i dumając postanowiłam coś ze sobą robić w czasie kiedy nie zdzieram kolejnych butów w poszukiwaniu pracy-przenoszę się do przestrzeni kuchenno-garnkowo-piekarnikowej ,aby wytworzyć coś dla zabicia smutku ,goryczy i nietrafionej decyzji kiedyś tam (dla mnie) i dla poprawienia sylwetki Innym (dziękuję moim kochanym Testerom za odwagę ).

      Dopóki starczy mi sił ,zapału i pieniędzy(z tymi to akurat nie za ciekawie)swoimi rączkami i wyobraźnią będę robić jedzonko ,do którego składniki mogę kupić w jednym sklepie,galerii lub na targowisku.A że mam obok Biedronkę,Lidla,Tesco ,Chatę Polską to zobaczę co mi z tego wyjdzie.

      Może trochę odciążę moją kochaną Przyjaciółkę od płaczliwych telefonów ,które musi znosić(kofam Ciem Ty wiesz:)....)i dzieci od znoszenia moich chwiejnych nastrojów-sorki :)*


      Koniczynko może przyniesiesz mi szczęście.


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      danusia1966
      Czas publikacji:
      piątek, 04 lipca 2014 16:00

Wyszukiwarka

Autorzy

Kanał informacyjny

Wszystkie zdjęcia i większość przepisów są moją własnością i nie pozwalam ich kopiować. Ustawa o ochronie osób i mienia z 22 sierpnia 1997 r. LICZNIK ODWIEDZIN
Darmowy licznik odwiedzin